Monthly Archives: Luty 2017

Wszędzie?

uwierzyć w plan sprzedażowy

zaufać targetom

zaangażować się się w relacje B2B

cuda zdarzają się przecież wszędzie

Reklamy

Nowe Światy Charliego

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie,
że emocjonalny ból i cierpienie są tylko ostrzeżeniem dla mnie,
żebym nie żył wbrew własnej prawdzie.
Dziś wiem, że to się nazywa
AUTENTYCZNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem,
jak żenujące jest dla innych, gdy narzucam im własne pragnienia,
wiedząc, że ani nie nadszedł odpowiedni czas,
ani tamta osoba nie jest na to gotowa,
nawet jeśli byłem nią ja sam.
Dziś wiem, że to się nazywa
SZACUNKIEM DO SAMEGO SIEBIE.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie,
przestałem tęsknić za innym życiem i mogłem dostrzec,
że wszystko wokół mnie stanowi zaproszenie do rozwoju.
Dziś wiem, że to się nazywa
DOJRZAŁOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem,
że zawsze i we wszystkich okolicznościach
jestem we właściwym momencie i we właściwym miejscu
i że wszystko, co się dzieje, jest właściwe.
Od tamtej pory mogłem być spokojny.
Dziś wiem, że to się nazywa
WEWNĘTRZNĄ PEWNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie,
przestałem ograbiać się z wolnego czasu
i przestałem tworzyć kolejne wielkie plany na przyszłość.
Dziś robię tylko to, co sprawia mi radość i przyjemność,
co kocham i co sprawia, że moje serce się uśmiecha.
I robię to na swój sposób i we własnym tempie.
Dziś wiem, że to się nazywa
RZETELNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uwolniłem się
od tego wszystkiego, co nie było dla mnie zdrowe.
od potraw, ludzi, przedmiotów, sytuacji i od wszystkiego,
co wciąż odciągało mnie ode mnie samego.
Na początku nazywałem to „zdrowym egoizmem”
Ale dziś wiem, że to
MIŁOŚĆ DO SAMEGO SIEBIE.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie,
przestałem chcieć zawsze mieć rację.
Dzięki temu rzadziej się myliłem.
Dziś wiem, że to się nazywa
SKROMNOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie,
wzbraniałem się przed życiem w przeszłości
i troską o własną przyszłość.
Teraz żyję chwilą, w której dzieje się WSZYSTKO.
Żyję więc teraz każdym dniem i nazywam to
DOSKONAŁOŚCIĄ.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie,
że moje myślenie może uczynić ze mnie chorego nędznika.
Kiedy jednak zwróciłem się do sił mojego serca,
mój rozum zyskał ważnego wspólnika.
Ten związek nazywam dziś
MĄDROŚCIĄ SERCA.

Nie musimy już się obawiać sporów,
konfliktów i problemów z samymi sobą i z innymi,
ponieważ nawet gwiazdy wpadają na siebie, tworząc nowe światy.
Dziś wiem, że
TO JEST WŁAŚNIE ŻYCIE!

… z przemówienia wygłoszonego przez Charliego Chaplina w dniu swoich 70 urodzin

źródło: http://doswiadczaj.pl/charles-chaplin-o-swoim-zyciu/

Obrazek

Niebieskooka

maria

Komu żyje się ciekawiej?

Ludziom namiętnym i romantycznym żyje się ciekawiej, czy też ciekawość świata to raczej racjonalne podejście?

A nuda? To stan ducha, czy umysłu?

Żelazna kołysanka

Nocą, w wielkim, zimnym mieście,

gdy tramwaje z mozołem zjeżdżają do snu,

zgrzytając po szynach żelazną kołysankę,

Robinson Cruzoe rozkłada swój szmaciany leżak

pod plastikową palmą przykrytą czapą śniegu.

Długo wypatruje wśród ulicznych lamp

świateł ratunkowej szalupy,

która zabrałaby go może z tej bezludnej wyspy

do ludzi ciepłych i pełnych słońca.

Zmęczony całonocnym czuwaniem

przymyka nad ranem stalowe powieki,

nie wiedząc, że mruga do niego jeszcze

ostatnia jarzeniówka na klatce schodowej.

wyspa

Mantra miłości

„Pozwalam Ci być sobą, mieć własne myśli,

zaspakajać własne kaprysy,

iść za własnymi skłonnościami,

zachowywać się w sposób odpowiadający Twoim gustom”

-Mówiąc te słowa stałeś się człowiekiem wolnym.

Teraz jesteś zdolny do miłości.

Antoni de Mello „Wezwanie do miłości”

 

 

Stawanie się, czy bycie?

„W życiu nie chodziło przecież o stawanie się, prawda? Tylko o bycie.”

Kate Atkinson „Jej wszystkie życia”