Monthly Archives: Kwiecień 2014

Z kraju kwitnącej jabłoni

Image

W tym kraju ludzie spędzają dużo czasu ze swoimi jabłoniami. Kładą się w ich cieniu i godzinami obserwują niebo prześwitujące pomiędzy ich listakmi. Oddychają tym samym powietrzem i marzą o tych samych rzeczach, co drzewo. Powierzają też jabłoniom swoje sekrety. A kiedy wyrosna na nich jabłka, po ich smaku można poznać usposobienie właściciela. Owoce niektórych jabłoni są lekkie i słodkie jak marzenie o miłości, inne są soczyste i mają korzenny smak jak życie z pasją, inne znowu są cierpkie i gorzkie jak wyrzuty sumienia albo żal, za tym co minęło i czego się nie da naprawić. Smakujcie zatem uważnie, gdy ktoś poczestuje was jabłkiem ze swojego drzewa. Ono powie wam więcej niż  słowa.

Tłumacz potrzebny od zaraz

Nie chodzi tu, ani o tłumacza snów, ani języków obcych ,ani tym bardziej tłumacza zwrotów prawniczych. Od tego Monika miała ustawione w równym rzędzie na półce z książkami; sennik egipski, słownik angielko-francusko-polski oraz leksykon wiedzy.

 

Potrzebny był jej ktoś, kto wytłumaczyłby jej sens wypowiedzianych przez Filipa zimnym tonem i z kamiennym wyrazem twarzy słów ”Odchodzę, nie pytaj dlaczego”.

 

Słowa te rozbrzmiewały wciąż na nowo w jej uszach, tak jakby wciąż je powtarzał. Tymczasem on zdążył już dawno spakować swoje rzeczy i wyjechać. Bez tłumaczenia się.

Zachłanność

Aneta miała energię, by przenosić góry, ale nie znajdowała dość siły by zmyć sterty naczyń w kuchni i uporać się ze zwałami zaległego prania albo lawiną maili w skrzynce.

 

Chciała budować mosty między kulturami i między podziałami i między pokoleniami, ale nie wiedziała jak znaleźć drogę do serca męża czy do przekonań córki.

 

Zawsze pragnęła pomagać innym, chorym, biednym, zagubionym, zapominając pomóc samej sobie