Monthly Archives: Maj 2015

A czujesz się artystką?

A czujesz się artystką?

Jestem artystką, co nie jest wcale łatwe. Artyści mają to do siebie, że często próbują być bardziej perfekcyjni niż zwykli ludzie. Ja też… To trudne, a właściwie niemożliwe, bo w przyrodzie coś takiego jak perfekcja nie istnieje. Można do niej tylko dążyć. W efekcie linia między pewnością siebie a obsesyjnością bywa bardzo cienka.

Wywiad z Conchitą Wurts – zwyciężczynią zeszłorocznej Eurowizji

http://muzyka.onet.pl/wywiady/eurowizja-2015-wywiad-z-conchita-wurst/g40sdg

Daj mi tę miłość

Pod koniec mszy krygowała samą siebie i wracała bogobojnie do lektury psalmu o miłości.

Biła się w piersi w poczuciu winy i wstydu. Wyznawała szczerze:

Tak, szukam swego,

Tak, jestem niecierpliwa

Tak, unoszę się pychą

i ciągle, nieustannie wręcz, dopuszczam się bezwstydu.

Obiecywała poprawę:

Ale to już było. Teraz się zmienię. Tylko daj mi, daj mi tę miłość.

Czuję ją, ale nie mogę jej przeżywać, dlaczego?

Daj mi tę miłość,

Łzy płynęły jej ciurkiem po twarzy

Prosiła o pokutę i rozgrzeszenie

Daj mi tę miłość

a wszystko zniosę

wszystkiemu uwierzę

we wszystkim będę pokładać nadzieję

i wszystko przetrzymam

zobaczysz

Tylko daj mi tę miłość

Błagam

Powoli zamknęła modlitewnik

łkała bezgłośnie dopóki nie zabrakło jej łez

dopóki nie zaległa cisza w głuchym na jej prośby kościele

Czuła

Czuła przypływające fale miłości. Wibracje kochającego serca docierały do niej dziś szczególnie wyraźnie. Gdzieś, może nawet w jej mieście bije dla niej gorące źródło uczucia. Trzeba tylko do niego dotrzeć, odkryć je, a potem zaczerpnąwszy z niego pić zachłannie wielkimi hałstami nie roniąc przy tym ani kropli. Aż do nasycenia.

Narazie jednak usycha z pragnienia zatopiona w nurcie wszechogarniającej tęsknoty. Płynie z jej prądem, w dół rzeki marzeń, w nieznane. Czasem w obawie, że zatraci się w bezdusznym oceanie samotności łapie się nadarzających okazji, spróchniałego konaru, wystającego kamienia, wyrzuconej przez kogoś laski. One były bliżej źródła lecz z niego nie wypływają. Wie to doskonale. Zdaje sobie sprawę, że chcąc dotrzeć do sedna miłości musi pokonać nurt i całym wysiłkiem woli płynąć pod prąd aż osiągnie szczyt. Tam, gdzie wszystko ma swój początek.

Pogoda nie pomaga zapomnieć. Słońce przygrzewa coraz zuchwalej i sprawia, że mrużąc oczy uśmiecha się bezwiednie. Wszędzie pachną bzy, radio gra miłosne melodie. Maj. M jak miłość. Wszystko przypomina jej o tym, że jest sama. Nieprzytulana. Niekochana. Niczyja.

Markiza Białych Sosów

cytaty z wywiadu z Markiem Roleskim http://blog.olivierotoscanistudio.com/?p=3944

Jedzenie może być i powinno być sztuką.

Demokracja, jako wolność wyobraźni.

Trzeba przekonać ludzi, że można inaczej. Trzeba zabrać korporacjom oręża.

W konstytucji spółki napisałem, że mamy trwać wiecznie.

Słowo „zespół” podkreśla całą moją ideę zarządzania, czyli współpracę, przenikanie i dzielenie się wiedzą.

Samo życie jest wielką przyjemnością i przygodą. Miałem wszystko co można. Mam samolot, zaczynałem od akrobacyjnych, teraz latam businessjetem”

Co ona wniosła do firmy?

Miłość. (o żonie:-)

A bez miłości się nie da?

Kiepsko jest.