Ich trzech w supermarkecie

Przygnębiona konsumpycjnym nastawieniem społeczeństwa, przytłoczona ilością towarów i usług oraz zniesmaczona marnotrawstwem psioczyłam na wszystko i na wszystkich dookoła, uważając zakupy za największy dopust dnia codziennego. Odkąd  jednak spotkałam na sklepowej półce tych trzech gagadków nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego oraz tym bardziej nic złego nie mówię już w supermarketach 🙂

20181019_185528[1]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s