Piesek w skowronkach

Zadowolony piesek wrócił ze spaceru cały w skowronkach, machał ogonkiem i łasił się do domowników, że aż miło. Mała właścicielka czworonoga rozłożyła szeroko ramiona i przytuliła pupila. Za chwilę jednak skrzywiła się z niesmakiem i odsunęła od niego. Obcierając ręce, które jeszcze przed chwilą gładziły szorstką i trochę mokrą sierść wyburczała pod nosem:

  • Fe, ten pies śmierdzi rybomięsem, takim obsikanym, na dworze, fu

Piesek jednak niczym niezrażony nadal wyrażał swą radość całym sobą. Za chwilę oparł przednie łapy na kolanach braciszka właścicielki. Ale i jego reakcja była podobna do poprzedniej. Odtrącając czworonoga, stwierdził z miną eksperta:

  • Nie raczej żabogrzybem go czuć, takim zgniłym.

Słodki psiaczek nic sobie z tych uwag nie robił, dalej biegał radośnie po mieszkaniu, rozsiewając wokół siebie aurę tajemniczego pochodzenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s